Jestem zakupoholiczka. Byłam zakupoholiczka. Byłam w posiadaniu dwóch olbrzymich szaf pełnych wypadających z nich ubrań. Przerażała mnie myśl, że mam ją otworzyć. W łazience piętrzyły się stosy nieużywanych kosmetyków, które każda (!) włosomaniaczka powinna posiadać, wypróbować, używać. Wydawałam połowę pensji na rzeczy, których tak naprawdę nie miałam kiedy używać. Na szczęście w porę trafiłam na książkę Joanny Glogazy "Slow Fashion". Lektura ta zmieniła moje dotychczasowe życie. Wraz z szafą uporządkowałam swój umysł. Wyrzuciłam niepotrzebne przedmioty, ubrania, kosmetyki. Przede mną jeszcze długa droga. Postaram się dokumentować moje poczynania tutaj.
Enjoy!
Klasyk- jeansy levis i biały T-shirt.
Kosmetyki, najczęściej używane w tym miesiącu.
Powodzenia :) Pamiętasz może gdzie kupiłaś Seboravit?
OdpowiedzUsuńNa doz.pl :)
UsuńCiekawy post! Sama chyba muszę przestać z zakupoholizmem... :)
OdpowiedzUsuń